Z IT na Międzynarodówkę kat.B
Jak w tytule pracuje obecnie w IT (urząd, w skrócie IT admin i helpdesk dla 9 szkół lokalnie) i już mam kurwa dość, nie dość że większość nie potrafi nawet znaleźć w "guglach" konwertera Worda na pdf to do tego dochodzi łaskawe 50zl ponad minimalną przy UoP, chuj mnie obchodzi stabilność pracy gdy mam 20 lat i długi przez głupie decyzję (co miesiąc tyle co wynajem bo nie wynajmuje nic), przy rozmowie o podwyżkę czy coś to kierownik działu wprost powiedział że na 5-6k netto to nie mam co liczyć w ciągu kilku lat. Mam okazję spróbować międzynarodówki na plandece 8-10ep nowym masterem w automacie na dalekich trasach w systemie 2/1. Jakieś rady jak się dobrze wbić w transport, nie wiem prawie nic o tym oprócz tego że na 99% będę zaczynał z tacho i by unikać szemranych parkingów, wiem jak zabezpieczyć towar itd. ale jak się jeździ dużym busem to nie wiem jak i co, w skrócie doświadczenie prawie zerowe. Dzięki z góry za wszystkie rady i doczytanie do końca.