Zmiana pracy
Zaczelam prace jako promotor marki urzadzen do palenia 2 tyg temu. Codziennie nowe miejsca typu zabki i monopole. Na rozmowie babka powiedziala, ze moge pracowac ile chce od 80-160 h miesiecznie. Oczywiscie chcialam 160. Teraz sie okazuje, ze 8h dziennie moga pracowac tylko osoby,ktorym sprzedaz idzie czyli min 2 urzadzenia. W zeszlym tyg dostalam 7h, a w tym 6. Wiadomo,bardzo ciezko cos sprzedac. Stoisz i nic. Nikt nie ma czasu na gadanie lub nie chca zmian na inne. Placa okej bo 27 z hakiem h netto ale przy 160 h liczylam na te 4200, a teraz sie okaze ze bedzie 3500 przy 6h. Nie wiadomo,czy za miesiac nie wywala bo o nie sprzedajzesz dobrze, a tylko to sie tu liczy.
Szukalibyacie na moim miejscu pracy gdzies indziej? Najszybciej gdzie przyjmna. Nawet cos typu zabka. Tam gdzie ze nie bedzie obawy ze wywala i nie zaczepiasz ludzi i nie ma tej presji. Potem znowu mozna zmienic na lepsza bo planuje w miedzy czasie porobic kursy. Byle nie pracowac jako ambasador i zmienic szybko czy przeczekac moze 2-3 mies i znalezc odrazu lepsza?