r/studia

▲ 188 r/studia+2 crossposts

Wiem, że to nie jest typowy post, ale właśnie tu chcę to napisać i zachęcić do dyskusji.

Przez wiele lat żyłem z nagrywania muzyki na zlecenie: reklamy, podkłady do filmów korporacyjnych, gry mobilne. Współpraca (freelance) z kilkoma agencjami i studiami, i to mi wystarczało, żeby normalnie żyć.

W tym roku trzy agencje z rzędu powiedziały mi to samo: wdrożyły Suno albo podobne narzędzia AI i nie potrzebują już zlecać muzyki z zewnątrz. Czas generowania: kilkanaście sekund. Koszt: kilka złotych miesięcznie w abonamencie. Efekt: do reklamy piwa lub prezentacji dla zarządu w zupełności wystarczający...

I tu jest sedno: to nie jest rozmowa o tym, czy AI "zastąpi artystów". To jest rozmowa o tym, że tysiące ludzi w Polsce straciło lub straci w ciągu 2-3 lat konkretną pracę zarobkową! i nikt tego nie liczy, bo muzycy sesyjni, lektorzy, ilustratorzy, copywriterzy to nie są zawody które wpisuje się do GUS-u jako "zagrożone automatyzacją".

Żeby było jasne co mam na myśli mówiąc "ludzka muzyka kontra AI"... wrzucam link do ostatniej sesji którą nagrałem z moim już byłem zespołem przy użyciu narzędzi AI, zanim skończyły się zlecenia:

https://www.youtube.com/watch?v=VwlpCSuax6g

Czy jesteście w stanie poczuć różnicę?

Pytanie do was: szczególnie freelancerów i osób z branż kreatywnych: kiedy zaczęliście to odczuwać "w portfelu?"

I co z tym robicie? Bo "naucz się promptować AI" to nie jest odpowiedź dla kogoś kto ma już trochę lat i całe życie inwestował w jeden konkretny zawód...

A gdy ktoś podsyła takie ciągle to nowe powstające twory tego typu:

https://www.youtube.com/shorts/fubbwb2MgLk

i próbuje wmówić, że na tym teraz się zarabia, to aż mnie skręca...

u/Horror_Papaya_9731 — 5 days ago
▲ 5 r/studia+3 crossposts

Czy pracujesz w wyuczonym zawodzie?

Dłuższe komentarze mile widziane. Jakie masz wykształcenie i gdzie pracujesz? Jeśli nie pracujesz w zawodzie, to dlaczego: z własnej woli czy po prostu nie znalazłeś\znalazłaś takiej pracy?

View Poll

reddit.com
▲ 17 r/studia+1 crossposts

Ryzyko nasycenia rynku absolwentami kierunku lekarskiego

Zastanawiam się nad tym, jak otwieranie nowych kierunków lekarskich i zwiększenie limitów przyjęć na tych dużych uczelniach może wpłynąć na losy przykładowo osób idących na studia w tym roku. Skąd mają być miejsca na tyle staży, praktyk i rezydentur? W szczególności biorąc pod uwagę sytuacje finansową państwa. Tu może też powstać więcej patologii, np. ogromne zagęszczenie rezydentów, którzy już jako specjaliści będą nie mieli umiejętności. Poza tym studia lekarskie mogą przestać "gwarantować" prace. Być może mamy starzejące się społeczeństwo, ale popyt jest jednak ograniczony.

Ludzie często naskakują na NIL za to, że alarmowali o zbyt dużej liczbie studentów, ale przecież statystyki mówią że studentów jest o ponad połowę więcej niż 10 lat temu. Sam zastanawiam się, pójść na lekarski, ponieważ w dzisiejszych czasach podejmowanie 6-letnich studiów jest ryzykiem samym w sobie. W szczególności jeśli pojawi się jakakolwiek automatyzacja, albo ktoś naprawi ten system, bo wbrew powszechnej opinii w Polsce nie ma wcale ogromnych deficytów lekarzy. Poza tym u naszych sąsiadów też nie ma deficytów. Może lepiej iść nawet na informatykę i mieć więcej elastyczności, nie poświęcać życia na zdobycie zawodu, który może okazać się przesycony i potencjalnie nieopłacalny finansowo.

Takie scenariusze przesycenia rynku miały już miejsc np. w Grecji i obawiam, że może być na podobnej ścieżce. Co uważacie? Czy rozpoczęcie studiów lekarski w 2026 to też ryzyko?

reddit.com
u/shrades76 — 2 days ago
▲ 36 r/studia

Czy da się na studiach wyżyć za 2k miesięcznie???

Przyszły student debil, sory jak pytanie głupie ale chciałem usłyszeć od ludzi którzy studiują teraz jak to faktycznie wygląda

Sytuacja jest taka że mogę dostawać 2k na utrzymanie, tzn czynsz, jedzenie, transport etc wszystko poza abonamentem na telefon praktycznie. Planuje studiować we Wrocławiu na asp.

Akademiki/pokoje na wynajem widziałem chodzą 500-900zł, to czy realnie tak wygląda nie mam pojęcia, na otwartych jak się pytałem to praktycznie każdy odpowiadał że mieszka u znaj w pokoju za pare stów.

Jedzenie powinienem się zmieścić bez problemu w <300zł na miesiąc jak sam gotuje??? Nigdy w życiu nie widziałem zakupów spożywczych na miesiąc za więcej niż 500zl na rodzine 3 os

Leki ok. 50zł/mies

Co jakiś czas bilet 30zł na pociąg (w jedną stronę)

Sprzęt na studia cały mam, ciuchy wszystkie co potrzebuje mam

Czy ja jestem nieogarnięty i czegoś nie widze????? Na co ja tą kase bym miał jeszcze wydać???? Czy to jest serio tak mało kasy jak mi rodzina gada czy ja jestem odłączony od rzeczywistości

Jak serio to jest za mało to pojde do roboty, na korkach dorobie, życie, potrzebuje po prostu jakiś reality check teraz

Edit: przegadałem z rodzina, przeliczyłem jeszcze raz i dobra widze że jak sie nie przerzuce na dietę czokoszokową to za 300 nie ma opcji

reddit.com
u/skurwol_extract — 6 days ago
▲ 7 r/studia

Jaki kierunek studiów wybrać?

Hej, zastanawiam się nad kierunkiem studiów. Interesuje mnie informatyka, ale mam wrażenie, że rynek pracy w IT nie jest teraz w najlepszym stanie i nie wiem, co wybrać, żeby nie wpakować się w jakiś syf.

Słyszałam, że jeśli chodzi o IT na AGH, to najbardziej opłacalne są wydziały WIET i EAIiB...

Chciałabym w przyszłości robić coś, co nie polega głównie na papierologii, daje stabilną i dobrą płacę, jest ciekawe i w przyszłości nie skończę z depresją i wstrętem do własnej profesji.

Kierunki, które rozważałam to:

-> cyberbezpieczeństwo – brak programowania i 50% roboty to papierologia,

-> Automatyka i Robotyka – większość absolwentów trafia do okolicznych zakładów produkcyjnych do utrzymania ruchu,

-> informatyka – brak pracy na rynku przez AI,

-> AI – pełno "inżynierów" promptów i innych ludzi, którzy działają mało etycznie, brzmią mało naukowo, całe AI opiera się na statystyce a nie na sztywnych, logicznych i spójnych szablonach... też podobno AI może się okazać taką "bańką" co niedługo pęknie.

w skrócie każdy kierunek jest zły i nie warto na niego iść. Nie mam już sama pojęcia co wybrać. Jeśli ktoś ma jakąś radę to byłabym wdzięczna.

reddit.com
u/NM_def — 2 days ago
▲ 14 r/studia

Powinienem iść na studia?

Mam ogromny dylemat co robić z życiem. Lata szkolne (i podstawówka i liceum) były dla mnie piekielne. Trudno jest mi się teraz zdecydować na jakiekolwiek studia, a wiem, że to będzie raczej konieczne o ile nie chce przewalić sobie życia.

Zdaje sobie sprawe, że na studiach w teorii jest lepiej. Ludzie mniej wtykają nos w nie swoje sprawy, a wykładowcy podchodzą do studentów jak do dorosłych ludzi (w większości). Natomiast sam fakt tej podobnej do szkoły formy mnie doprowadza do paniki.

Nie wiem jak miałbym zdawać sesje, tworzyć jakieś prezentacje czy aktywnie udzielać się na zajęciach. Nie miałbym problemu z pisemną formą egzaminów, ale gdy na myśl przychodzi mi ustna.. na maturze ze stresu ledwo wydukałem jakieś zdania, które się nawet ze sobą nie kleiły.

Wiem, że powinienem się wziąć w garść, naprawdę chciałbym i wiele razy miałem do tego podejścia.. ale zwyczajnie mnie to przerasta. Mówię sobie, że się ogarnę, daję z siebie wszystko przez jakiś okres, a potem znowu mam zjazd i jest gorzej niż było.

Powinienem iść na terapie, ale nawet i taki kontakt z człowiekiem mnie stresuje.. w dodatku wątpię żebym to przepracował do czasu rozpoczęcia roku akademickiego.

Nie wiem czy studia są dla mnie, ale nie chce skończyć na jakimś magazynie, czy stacji benzynowej, bo wiem, że stać mnie na dużo więcej. Przyznam, że przytłacza mnie też to, że moja rodzina jest pełna jakichś osiągnięć, a ja nigdy nie byłem jakiś wyjątkowy w kwestiach szkolnych.

Może ktoś mógłby zaproponować jakieś studia, które łatwo zdać bez formy ustnej? Do pisemnej się jeszcze przełamie.

reddit.com
u/angelvsqm — 13 hours ago
▲ 8 r/studia

stosunki miedyzynarodowe czy administracja?

jestem w 3 klasie liceum i sie zastanawiam w sumie na co pojsc i w sumie te 2 kierunki mi najbardziej odpowiadaja. chcialbym (chyba) pracowac w jakims urzedzie albo czymkolwiek dla stabilnosci. jestem na kierunku his/wos/ang i raczej rozszerzenie pisalbym z wosu i angielskiego (i MOZE historii). oba kierunki mnie dosyc interesuja i niezbyt moge sie zdecydowac ktory bylby lepszy. ktory z nich daje wieksze mozliwosci i ktory jest ciekawszy?

reddit.com
u/TobleronePL — 10 hours ago
▲ 140 r/studia

Afera kalkulatorowa na maturze.

Dla niezaznajomionych z tematem, w formule 2023 na niektórych przedmiotach ścisłych (na matmie akurat tylko prosty) można mieć kalkulator naukowy. CKE dopuszcza kalkulatory z funkcją SOLVE, która potrafi np. rozwiązać równanie kwadratowe, co oczywiście przyspiesza rozwiązywanie niektórych zadań, np. z chemii.

Jednakże, niektórzy dyrektorzy zabraniają uczniom korzystania z kalkulatorów z tą funkcją XD. Jaka stoi za tym logika? Czy dyrektorowi nie zależy by wynik matur w jego szkole był jak najwyższy? Te kalkulatory nie podniosą średniej o nie wiadomo ile, ale jeśli można dać uczniom narzędzie, które coś ułatwia, to czemu tego zakazywać? Nie czaję.

To wprowadza autentyczną niesprawiedliwość, bo w jednej szkole, uczeń może rozwiązać sobie jakieś równanie kilkoma kliknięciami, a w innej liczyć na piechotę.

reddit.com
u/wigglepizza — 3 days ago
▲ 72 r/studia+1 crossposts

Dyskusja: Co sądzicie o Juwenaliach w obecnym formacie?

Z racji że mamy maj, a więc miesiąc Juwenaliów zastanawiam się co sądzicie o dzisiejszych Juwenaliach? Tradycja święta studentów sięga w Polsce aż XV wieku, gdy wtedy rozpoczęli ją krakowscy żakowie.

Moja perspektywa jest taka, że dzisiejsze święto ciężko powiązać ze studentami. Przed studiami słuchałem o Juwenaliach wiele historii starszego rodzeństwa które opowiadało o miesiącu imprez i wydarzeń. Dla wielu były to tylko koncerty, i to fakt, na pewno było to coś w czym uczestniczyło najwięcej studenciaków, ale poza tym były organizowane chociażby imprezy naukowe, maratony kinowe, jakieś podchody, kabarety, grille, gry terenowe, konkursy czy po prostu spotkania zainteresowań. Sam studiując w Lublinie w latach 2020-2025 z zazdrością słuchałem historie starszych kolegów o tym jak to wyglądało przed pandemią, i czasem zdarzało mi się przeglądać archiwalne artykuły. Wtedy każda lubelska uczelnia organizowała swoje wydarzenia na własną rękę, nie blokując dostępu nikomu z zewnątrz (wstęp był darmowy), odbywały się poza koncertami spotkania z ciekawymi ludźmi (aktorami, youtuberami, ludźmi nauki) a pochód to był moment na który wszyscy czekali tygodniami szykując barwne stroje. Kilka dni temu w pochodzie lubelskim wzięła udział garstka osób tworząc korowód długości jakiś 8 metrów, co wygląda wręcz komicznie patrząc na to ile uczelni jest w mieście. Nie ma żadnych wydarzeń dodatkowych i naukowych, a same koncerty stały się płatnymi festiwalami dla wszystkich, na które trzeba kupić karnet (czasem studenci nie mają nawet stosownej zniżki, tegoroczna impreza Politechniki Lubelskiej została wyceniona na 130zł za 1 dzień udziału), więc z Juwenaliami łączy to tylko nazwa i fakt że organizatorami są samorządy studenckie...

Często uczelnie zwalają winę na brak środków finansowych za obecny stan rzeczy... Tylko czy naprawdę o to chodzi? Przed pandemią każda lubelska uczelnia była w stanie za darmo studentom zapewnić kilka dni rozrywki. Po pandemii UMCS, UP i UM pod szyldem Związku Uczelni Lubelskich postanowiły wspólnie organizować 2 dni koncertów... Oczywiście też biletowanych, dzień udziału w tym roku to tak samo 120 zł, a warto dodać że zarówno Lublinalia jak i Juwenalia mają szereg sponsorów (chociaż przypominam sobie że niektóre współprace w przeszłości były dogadywane np. na dokarmianie samorządów w trakcie imprezy). Czyżby po pandemii zaczęto wychodzić z założenia że impreza będzie nawet nie sama się finansować, co... zarabiać?

Generalnie moja historia skończyła się na tym że... Nigdy nie uczestniczyłem w Juwenaliach, czego nawet zbytnio nie żałuję, bo totalnie nie czułem w niej klimatu imprezy studenckiej. Jak zacząłem studia w 2020 to w 2021 odwołano z powodu pandemii, w 2022 odwołano z powodu zagrożenia wojną (dosłownie taki komunikat został przez ZUL wystosowany), w 2023 były ostatnie Juwenalia darmowe więc... nie wszedłem bo zrobiono je na terenie który mógł pomieścić malutki ułamek chętnych a dodatkowo w centrum miasta masa maturzystów i mieszkańców przyszła uczestniczyć (w tamtym okresie Lublin był totalnie pozbawiony większych koncertów), a w 2024 i 2025 uznałem że nie będę dopłacać za imprezę. Oczywiście spędzałem czas ze znajomymi itd. ale niesmak do Juwenaliów mam ogromny, o szczerze to marzyłem nawet bardziej o podchodach z piwkiem, wieczorach filmowych czy jakiś wydarzeniach naukowych bardziej niż o koncertach.

Ciekaw jestem jak wy się zapatrujecie na Juwenalia? Czy dla was jest w tym jeszcze jakaś cząstka tego co było dawniej? Czy uczestniczycie w imprezach studenckich? Czy macie jakieś ciekawe wspomnienia związane właśnie z Juwenaliami?

reddit.com
u/michuuu_2108 — 4 days ago
▲ 98 r/studia

Zdawanie matury po kilka razy

Hej, szkołę średnią skończyłem kilka lat temu, ale w zeszłym roku postanowiłem poprawić matury, bo chcę na studia, a wyniki miałem takie sobie. No to ok, zapisałem się na ten rok tak na spontanie w zasadzie.

Wiecie jakie było wielkie niezadowolenie nauczycieli, że to zrobiłem? Jakby mogły to chyba by mnie wzrokiem zabiły. A jedna to wręcz cały czas rzucała komentarze "o matko, o boże, nienawidzę matur, nienawidzę tu siedzieć" jak musiała że mną siedzieć w sali i pilnować.

Problem (dla nich) jest taki, że za rok robię powtórkę, bo nie jestem zadowolony jak poszło teraz XD

Jest tu ktoś, kto poprawiał maturę po kilka razy? Wasi nauczyciele też tak reagowali, czy to moi są jacyś przewrażliwieni?

Z tego co wiem, to dostają za to kasę, to nie wolontariat, więc no kurde. Naprawdę aż tak narzekać, że uczeń z ich szkoły, ma jakieś ambicje i chce się poprawić, a i tak tam muszą siedzieć, bo inni też piszą?

BTW. Nie chcę słyszeć opinii czy iść na studia czy nie, bo wątek dotyczy czego innego, a wiem że w każdym wątku, znajdzie się te kilka osób, co zaczyna robić rant na studia wszelakie.

reddit.com
u/heavengotmehigh — 5 days ago
▲ 17 r/studia

Nie wiem co robić ze studiami, potzebuje rady

Ostatnio zaczęłam myśleć, że tak naprawdę nie podoba mi się kierunek, który wybrałam, i to nie jest coś, czym chciałabym się zajmować w przyszłości. Nie podoba mi się też ten cały naukowy klimat, myślę, że to nie dla mnie. Na początku chciałam studiować medycynę (już nie chcę), ale rodzice mi na to nie pozwolili. Potem wybrałam biotechnologię, myśląc, że będzie w porządku, bo to też jest związane z biologią.

Chcę mi się rzuciç studia, ale moja rodzina zmusza mnie, żebym została, i chyba nie mam wyboru. Mam dopiero 18 lat i jestem na pierwszym roku.

Nie potrafię się też zmusić do nauki nawet trochę, cały czas znajduję wymówki, żeby się nie uczyć, i przez to oblałam już wiele testów.

Powinnam też dodać, że nie mam żadnych znajomych na uczelni, nawet nikogo do rozmowy…

reddit.com
u/arigielikha — 1 day ago
▲ 4 r/studia

Sgh vs Kozmiński

Cześć, Jestem laureatem op i za rok będę wybierał się na studia, ale ciągle zastanawiam się nad tym jaką uczelnie wybrać, z jednej strony sgh jest bardzo sprestiżowe, mam pierwszeństwo w wyborze wykładowców i mam tam paru znajomych ale z drugiej strony boje się drugiego języka obcego(najpewniej hiszpańskiego bo jego się ucze w liceum) i matmy jako że z nich nigdy orłem nie byłem i bym się w życiu nie dostał na sgh gdyby nie olimpiady, z kolei ALK jest też całkiem prestiżowe,mam zwolnienie z czesnego na pierwszy rok jako laureat i mają bardzo ciekawe różne programy i możliwości(plus dostałem list od nich w którym starają się o to bym poszedł na ich uczelnie co jest całkiem miłe). jeśli chodzi o minusy to prawie każdy mówi że sgh jest bardziej prestiżowy i łatwiej dobrą prace znaleść i ogl mądrzejsi ludzie tam idą. Warto dodać że zawsze bardziej interesowałem się biznesem i ekonomią niż finansami i wydaje mi się że kozmin jest bardziej biznesowy(bardzo chciałbym pracować we własnym lub początkującym start upie)

Co byście zrobili na moim miejscu? I może ktoś kto bardziej zna się na rynku pracy w finansach w warszawie się wypowie która szkoła jest bardziej doceniana

Z góry dziękuję

reddit.com
u/Scared_Log_2097 — 1 day ago
▲ 8 r/studia

Progi na umed-y

Hej,

Czy myślicie ze progi w tym roku na umed-y moga podskoczyć o jakieś 14pkt?

Bo właśnie o tyle by musiały podskoczyc żebym sie nie dostał tam gdzie chce z matura z ubiegłego roku.

reddit.com
u/Life_Bug_969 — 10 hours ago
▲ 10 r/studia

Certyfikat Cambridge C1 Advance

Część. Moje dziecko za rok zdaje maturę. Chce w tym roku podejść do certyfikatu Cambridge C1 Advance co pozwoliłoby na poluzowaniu parcia na wynik matury z Anglika i ułatwia rekrutację na studia.

Problem w tym że chce do tego egzaminu podejść w lipcu a to już tuż tuż... Rozejrzałem się za kursami ale tam oferują kursy roczne.

Czy ktoś podchodził do takiego egzaminu bez kursu? Przygotowując się samemu lub poprzez indywidualne lekcje?

reddit.com
u/sampletyp — 4 days ago
▲ 5 r/studia

Ostatnie wakacje

Dzień dobry! Przychodzę do Was z pytaniem dotyczącym wakacji przed piątym rokiem studiów. Jak spędziliście lub planujecie spędzić ten czas? Czy był / będzie to dla Was rzeczywiście ostatni moment na prawdziwy odpoczynek, czy raczej czas pracy zarobkowej, pisania pracy magisterskiej i przygotowań do obrony?

reddit.com
u/Reasonable_Funny_901 — 14 hours ago
▲ 3 r/studia

Magisterskie studia przez internet (zdalnie) z IT. PJATK?

Cześć.

Szukam opinii o zdalnych (tj. przez internet) studiach magisterskich z informatyki (najlepiej specjalizacja data science / ML / AI), szczególnie od osób, które studiowały w takim trybie na PJATK lub innej uczelni.

Postaram się być zwięzły i uniknąć ściany tekstu i historii mojego życia, ale w skrócie - mam 35+ lat, inżyniera zrobiłem kilkanaście lat temu, a magistra chce zrobić głównie ze względu na plany wyjazdu za granicę w przyszłości, gdzie wyższy tytuł naukowy doda mi punkty do wizy i stałego pobytu. Oczywiście szukając pracy w obcym kraju MSc wygląda lepiej na CV niż BSc.

Tak naprawdę, to najbardziej by mnie urządziło MBA, ale niestety w Polsce MBA nie daje dyplomu magistra, więc muszę zrobić osobno magisterkę i potem MBA :(

Nie robię tego ze względu na pracę i "karierę', to mam z grubsza ogarnięte, 10+ lat doświadczenia jako programista i architekt oprogramowania, przyzwoite CV i względnie wysokie stanowisko, więc to jest drugorzędne.

Pytania:

  • PJATK wygląda sensownie, ale mam jedno duże zastrzeżenie - programy różnych specjalizacji z IT są dokładnie takie same. Przedmioty "specjalizacyjne" są identyczne np. na "Data Science" jak i na "Interaktywne multimedia" czy "Zaawansowane technologie immersyjne i sztuczna inteligencja", co jest IMO absurdalne. Różnica sprowadza się do seminariów i pracy dyplomowej, co wygląda na marketing i lenistwo z ich strony.

  • Chętnie usłyszę dowolne doswiadzczenia że studiów internetowych na PJATK

  • Szukam też rekomendacji innych uczelni oferujących takie programy. Widzę, że PW OKNO też ma takie - chętnie posłucham doświadczeń, jeżeli ktoś ma.

  • W praktyce takie studia to faktycznie studia, czy po prostu przeklikujesz zaliczenia i egzaminy i po 2 latach dostajesz dyplom?

Dzięki.

reddit.com
u/the-kontra — 1 day ago
▲ 15 r/studia

Hej, rozważam za rok, po skończeniu inżynierki z biotechnologii, zacząć studia medyczne.
To znaczy napisać maturę za rok i zacząć w przyszłym październiku.

Bardzo mnie ciekawi STEM i to, czym obecnie mogę się zajmować podczas pisania mojej pracy. Nauki podstawowe mnie jarają. Nie jestem jedną z tych osób, których marzeniem zawsze było pójście na medycynę.

Wiem jednak, że lekarz bez specjalizacji może zarobić z wyjścia więcej niż osoba ze stopniem doktora na stanowisku manadżerskim w labie.

Czy sądzicie, że rozpoczęcie tych studiów w de facto piątym roku mojego studiowania zbytnio wykolei to czym się zajmuję? Chętnie posłucham Waszych myśli na ten temat.

reddit.com
u/No_Big8523 — 9 days ago
▲ 32 r/studia

Jak się żyje w akademiku? Do czego się przygotować?

W następnym roku zaczynam studia i prawdopodobnie będę mieszkać w akademiku. Nigdy wcześniej nie mieszkałem/am z obcymi ludźmi i trochę nie wiem, czego się spodziewać 😅

Jak wygląda życie w akademiku z waszego doświadczenia?

Co najbardziej was zaskoczyło — pozytywnie albo negatywnie?

Jakie rzeczy warto zabrać ze sobą?

Jakie macie rady, żeby nie zwariować ze współlokatorami i dobrze się odnaleźć?

Chętnie poczytam też o:

kuchni i łazienkach wspólnych,

hałasie i imprezach,

prywatności,

organizacji miejsca,

rzeczach, których żałujecie, że nie zabraliście na początku.

Każda rada mile widziana 🙏

reddit.com
u/Moon_Hexe_072 — 4 days ago