u/skurwol_extract

▲ 36 r/studia

Czy da się na studiach wyżyć za 2k miesięcznie???

Przyszły student debil, sory jak pytanie głupie ale chciałem usłyszeć od ludzi którzy studiują teraz jak to faktycznie wygląda

Sytuacja jest taka że mogę dostawać 2k na utrzymanie, tzn czynsz, jedzenie, transport etc wszystko poza abonamentem na telefon praktycznie. Planuje studiować we Wrocławiu na asp.

Akademiki/pokoje na wynajem widziałem chodzą 500-900zł, to czy realnie tak wygląda nie mam pojęcia, na otwartych jak się pytałem to praktycznie każdy odpowiadał że mieszka u znaj w pokoju za pare stów.

Jedzenie powinienem się zmieścić bez problemu w <300zł na miesiąc jak sam gotuje??? Nigdy w życiu nie widziałem zakupów spożywczych na miesiąc za więcej niż 500zl na rodzine 3 os

Leki ok. 50zł/mies

Co jakiś czas bilet 30zł na pociąg (w jedną stronę)

Sprzęt na studia cały mam, ciuchy wszystkie co potrzebuje mam

Czy ja jestem nieogarnięty i czegoś nie widze????? Na co ja tą kase bym miał jeszcze wydać???? Czy to jest serio tak mało kasy jak mi rodzina gada czy ja jestem odłączony od rzeczywistości

Jak serio to jest za mało to pojde do roboty, na korkach dorobie, życie, potrzebuje po prostu jakiś reality check teraz

Edit: przegadałem z rodzina, przeliczyłem jeszcze raz i dobra widze że jak sie nie przerzuce na dietę czokoszokową to za 300 nie ma opcji

reddit.com
u/skurwol_extract — 7 days ago