
I know it is not much, but even small success is a success! Thank you very much to everyone who rated. Game is a RPG/strategy Dark Lord Simulator, available here without need to download or register: https://adeptus7.itch.io/dominion

I know it is not much, but even small success is a success! Thank you very much to everyone who rated. Game is a RPG/strategy Dark Lord Simulator, available here without need to download or register: https://adeptus7.itch.io/dominion
Hej zastanawiam się co o tym sądzicie czy AI to bańka, która musi w końcu pęknąć, a może po prostu sektor, który jest mocno rozgrzany, ale to nie bańka i po prostu przyjdzie korekta nic więcej. Jak Wy to widzicie? A może jeszcze coś innego?
Hej, potrzebuje porady - czy to o czym myślę ma sens i czy realizacja marzeń przypadkiem mnie nie zrujnuje 😉
Moja sytuacja:
Model rodziny: 2+1 . Na razie jestem jedynym żywicielem. Aktualnie z pewnych wyborów życiowych wynajmujemy mieszkanie i szukamy czegoś własnego w mieście wojewódzkim/bliskiej okolicy.
Zarobki: Obecnie 20k netto na UoP. W bliskiej perspektywie przejście na B2B i złapanie kilku klientów (sprawdzone źródła raczej stabilnego przychodu).
Rozważam dwa/trzy scenariusze:
Kwota kredytu: 1 400 000 PLN
Strategia: Agresywne nadpłacanie, szacuję że spłata całości w ok. 5–8 lat.
rata wyniosłaby coś koło 8-10k
Kwota kredytu: 1 000 000 PLN.
Za tym przemawia niższy próg wejścia, mniejszy stres przy obecnych zarobkach na UoP (rata to ok. 30% dochodu, a nie prawie 50%), większa płynność nieruchomości. A dodatkowo mogę nadwyżki inwestować a nie pakować w kredyt.
rata wynosiłaby plus minus 5-6k
Jak podeszliście/podeszlibyście do tematu? Czy 1,4 mln przy 20k UoP to już brawura, czy przy planowanym B2B to rozsądna inwestycja w komfort rodziny?
Cześć
Background:
34 wiosen na karku. Samotny ojciec, wychowujący dziecko. Na dom i rodzinę przeznaczam 70% swoich dochodów. Udało mi się stworzyć puduszkę finansową w wysokości 3/4 swoich rocznych dochodów i trzymam to w skarpecie. Wiem że inflacja to chrupie jak rdza na polskich drogach, ale trzymam to jako nagłe wsparcie. PPK od prawie samego początku.
Cel:
Oszczędzanie małych kwot w celu odległego lepszego jutra + element nauki inwestowania.
Sposób:
Planuje inwestować msc 1100 zł (15% moich msc dochodów) następujaco:
- 600 zł 12-letnie Rodzinne Obligacje Skarbowe
- 300 zł IKE
- 200 dewidenty - w ramach ciekawości i nauki inwestowania
Pytania:
Dziękuję za komentarze te konstruktywne i mniej :)
Cześć wszystkim!
Planuję wystartować z długoterminowym planem inwestycyjnym i chciałbym prosić Was - jako społeczność praktyków - o brutalną ocenę moich założeń. Zanim pójdę z tym do doradcy, wolę zderzyć to z Waszym doświadczeniem.
Mój profil i założenia:
Jak chcę to poukładać technicznie:
Dwa warianty zarządzania, nad którymi myślę:
Moje pytania do Was:
Będę bardzo wdzięczny za każdą merytoryczną uwagę, wytknięcie błędów logicznych lub podpowiedź, co zrobilibyście inaczej na moim miejscu. Dzięki!
Chcę wrzucić jakieś 65-70k na obligacje. Myślę że za jakieś około 5-6 lat może być opcja że będę chciał je wypłacić. Które powinienem wybrać żeby było najbardziej opłacalnie? Z tego co wyczytałem i wywnioskowałem to edo 10 lat, nawet uwzględniając karę za zerwanie ale chcę zaczerpnąć porady u osób doświadczonych.
Mam 19 lat, jeszcze nie znam za dobrze świata inwestycji itp ale mam konto ike i ikze, które od roku maxuję, zastanawiam się jednak czy ma sens wypełnianie obu limitów skoro szansa, że pieniądze te będę tam trzymał przez kolejne 45 lat jest nie wielka. Jeśli wypłacę je wcześniej to będę musiał zapłacić podatek. Myślę czy nie łatwiej będzie inwestować na zwykłym rachunku? Co myślicie? [nie jestem w drugim progu podatkowym więc zwrot z ikze to 12% :/]
Hej, planuję kupno pierwszego mieszkania w najbliższym czasie, ale bardzo prosiłbym o poradę kogoś doświadczonego.
Na wstępie: będzie to mieszkanie na śląsku, Zabrze i okolice. Cena to ok. 300 tysięcy. Ważnym aspektem jest to, że nie wiem, czy będę tam mieszkał za 5/10 lat - po prostu wtedy to mieszkanie pójdzie albo na wynajem, albo na sprzedaż.
Zakładam ten post w sumie dlatego, że dużo czytałem, że im szybciej weźmie się kredyt tym lepiej, że ceny mieszkania pójdą do góry itd.
Mam wykład własny ok. 150 tysięcy, mogę oszczędzać z 5 koła miesięcznie. Aktualnie mieszkam z rodzicami, nie narzekam, chociaż wiadomo, że marzy mi się mieszkanie samemu. Kilka pytań:
Przemęczyć się jeszcze z rok, żeby mieć większy wkład własny = mniejszy kredyt? Czy ceny mieszkania pójdą do góry tak, że to się w ogóle nie bedzie opłacało? Wiadomo, tylko spekulujemy, ale ja się kompletnie nie znam na rynku nieruchomości.
Kredyt gotówkowy czy hipotetyczny? Trochę o tym czytałem i mam mieszanie zdanie. Zakładając, że mam taką zdolność, aby bank pozyczył 150 tysięcy na kredyt gotówkowy.
Na ile lat byście brali kredyt na moim miejscu? Myslalem nad 5/7 lat i nadpłacać ile wlezie.
Nie jestem bardzo rozrzutny, jestem wręcz sknerą. Wszystkie pieniadze trzymam na koncie oszczedniosciowym - nie chce ich dawać na lokaty/ETF skoro wiem, ze w najblizszym czasie planuje wiekszy zakup.
Z góry dziękuje za kazda wskazówke/pomoc!
Cześć, słowem wstępu urodziło mi się dziecko i założyłem już jej subkonto, żeby inwestować. Sam siedzę w temacie ponad dekadę, ale do tej pory inwestowałem raczej bezpiecznie, w stabilne rynki i firmy, z bardzo małym procentem portfolio bezpośrednio spółkach wzrostowych. Moim celem zawsze była emerytura i spokojnie do celu w długim horyzoncie.
Jednak dla córki chciałbym chociaż pierwsze lata wrzucać w coś bardziej agresywnego; nowe technologie, firmy wchodzące w obiecujące badania kliniczne, może jakieś firmy wydobywające surowce teraz mało popularne, ale z potencjałem?. Pojedyncze spółki które mogą wzrosnąć 30x albo spaść 90%. Z chęcią przygarnę propozycję tego typu tickerów żeby się przyjrzeć i przeanalizować.
Nie planuje nic shortowac, kupować opcji, cfd ani grać na kilka tygodni - chodzi mi o rzeczy które mogę kupić na conajmniej rok, lub do spełnienia założeń wyjścia.
Z góry dzięki za wszystkie merytoryczne odpowiedzi!
Opłaca się to dalej trzymać czy sprzedać ?
Myślałem nad sprzedaniem kghm poczekaniu na spadek i przeniesieniu na ike
(20 lat dopiero zaczynam się uczyć inwestować dlatego mała kwota )
Jako obywatele musimy coś z tym zrobić!
Jaki jest najbardziej zdywersyfikowany etf w złotówkach? Mam euro, które zainwestuję w etf światowy w eur. Ale mam też złotówki do zainwestowania, i nie chcę stracić 1% na podwójne przewalutowanie
Cześć od razu chciałbym zacząć od tego, że jestem tutaj nowy i dopiero rozpoczynam swoją historię z inwestowaniem. Chciałbym się was doradzić jak powinienem bezpiecznie rozpocząć przygodę z inwestowaniem? Plan jest taki że z dziewczyną chcemy co miesiąc wrzucać 500PLN na głowę do funduszu inwestycyjnego (1000PLN miesięcznie łącznie), myślałem o złocie ale teraz raczej się nie opłaca. Co byście proponowali? obligacje państwa? ETF (nie wiem jeszcze za bardzo na czym to polega) , czy może coś innego? Na razie chciałbym żeby szło wolno ale bezpiecznie :)
Przy okazji jaką platformę inwestycyjną polecacie? Jeśli chodzi o akcje myślałem o xtb z kolei złoto to goldsaver
Z góry dziękuje za pomoc!
Jak w tytule, w co inwestować? Czy prowizje IKO to złodziejstwo? Jakie ETFy i fundusze inwestycyjne są w mecie.
Mieszkam z rodzicami, więc nie boje się ryzyka.
30 lat, rozważam kupno domu za ~900k zł, sprzedać ETF-y na większy wkład, wziąć większy kredyt, czy dalej wynajmować?
Od razu chce zaznaczyc, ze edytowalem moje wypociny z AI zeby latwiej sie czytalo.
O nas
Dochody
Ja, na JDG (ryczalt, IT):
Dziewczyna:
Oszczędności i aktywa
Wydatki miesięczne
Pytanie
Chcę kupić nowy dom z rynku pierwotnego za 900k. Trzeba do tego dorzucić pewnie minimum 200k zł na wykończenie.
Dodatkowo mogę pożyczyć od rodziców 100k
Opcje, które rozważam:
Co byście zrobili?
Cześć, czy nie macie może wrażenia, że kryptowaluty od czasu Ethereum tak na prawdę są w stagnacji technologicznej? wiem, że Solana itd, ale... to tak na prawdę po prostu tańsze Ethereum i szybsze, ale czy Krypto nie potrzebuje czegoś nowego? jakiejś nowszej technologii, która byłaby właśnie czymś co dodało by nowego oddechu do tej branży. Co Wy o tym sądzicie?
Cześć, od roku czasu odkładam regularnie pieniądze na IKE aby mieć kultywowany nawyk oszczędzania i poczucie bezpieczeństwa na przyszłość, mam także swoją poduszkę bezpieczeństwa w razie „W”.
Ostatnimi czasy zacząłem odkładać pieniądze na wkład własny na kupno mieszkania, na chwilę obecną 800 zł miesięcznie, lądują one na koncie oszczędnościowym natomiast chciałbym ulokować je w miejscu gdzie mogły by lepiej pracować z kupnem mieszkania nie pali mi się pod tyłkiem ale chciałbym zacząć już coś robić w tym kierunku.
Czy ktoś może tu z obecnych jest w podobnej sytuacji i objął jakąś dobrą strategię i chciałby się nią podzielić?
Dotychczas pieniądze na IKE wkładałem w S&P 500, ASML i Eli Lilly, a poduszka leży na koncie oszczędnościowym.
Dziękuję za poświęcony czas i uwagę dla posta, chętnie przeanalizuję każdą sugestię.
Cześć, zastanawiam się co zrobić z oszędnosciami, żeby nie traciły na wartości.
Mam 25 lat i mieszkam w Krakowie. Zgromadziłem 50 tysięcy oszczędności. Jest to suma dającą poczucie bezpieczeństwa, ale leży bezczynie na koncie oszczędnościowym i po potrąceniu podatku Belki zarabia miesięcznie na paczkę szlugów i puszkę Coli xd.
Zarabiam średnio między 6.5-7000 czasami coś +, srednio odkładam 2000.
Najprościej byłoby założyć jakąś lokatę lub kupić obligacje, jednak obecnie są na tragicznym opracowaniu. Więc może istnieje lepsza alternatywa. Sprawdzam różnie opcje, ale powstaje z tego tylko większy mentlik w mojej głowie. Może macie jakieś rady lub pomysły, które mógłby mi pomóc.
Dostałem mieszkanie od rodziców, z partnerką razem zarabiamy 18k netto (od dosc niedawna - it), nasze oszczędności to 250k pln. Zastanawiam sie nad ulokowaniem tych srodkow, przeszło mi przez myśl kupno mieszkania na wynajem, I dobranie do tego kredytu. Dozbieralibysmy jeszcze do 300-350k. Wzięli kredyt na kolejne 350k na kupno i wykonczenie mieszkania okolo 40m2 dwupokojowego, w Gdańsku. Czy takie cos ma jeszcze sens przy aktualnych kosztach kredytu? Czy lepiej takie pieniądze zainwestować po prosrtu w jakies obligacje?