Siema.
Zacznę od tego że coraz bardziej mam ochotę przygarnąć szczury by je mieć jako zwierzątka. W dzieciństwie miałam chomiki, dwa z nich nawet miały fajne warunki bo zaaplikowałam tipy z facebooka, generalnie 3 mi umarły ze starości. Więc zamiłowanie do gryzonii mam. Ogólnie do zwierząt.
No i właśnie tak się zastanawiam ostatnio, bo jestem na 3 roku studiów i mieszkam w akademiku w tygodniu, czy realistycznym byłoby obecnie przygarnąć szczury? Czy może wszelkie koszty utrzymaniq zmiotły by mnie z planszy? Bo mogę to dalej odkładać aż skończę studia, potem pewnie też nie byłoby mnie pewnie stać, i tak sobie mogę równie dobrze 10 lat czekać...