Mężczyzno, czy byłeś kiedyś dyskryminowany ze względu na płeć?
Mężczyźni nie mówią o dyskryminacji, która ich spotyka? Czy może dyskryminacja mężczyzn nie istnieje?
Jestem ciekawa, jak to u Was wygląda, Panowie.
Podzielcie się swoimi historiami!
EDIT: ciekawa sprawa, co mówicie - że to zazwyczaj nie kobiety a mężczyźni Was dyskryminują? Jak to jest, jeśli możecie dodać.
EDIT: podaliście więcej różnych przykładów niż się spodziewałam! I w sumie, ktoś tam już wspominał, żeby może się zebrać i zaprotestować. No właśnie, czemuby nie? Bo w waszych komentarzach przewija się też często “uznałem to za normalne” lub “nic z tym nie zrobiłem”. Szkoda, bo imo bez walki o inne traktowanie, różnice mogą się tylko pogłębiać. :c
EDIT: tworząc dwa posty o doświadczeniach dyskryminacji wobec kobiet i mężczyzn, interesujące jest to, że tam i tu pojawiły się podejrzenia o złe zamiary. Wygląda na to, że (przynajmniej w internecie) nie ufamy sobie w dobre intencje i chęć wzajemnego poznania. Nie mówię, że to niezrozumiałe, ale chyba pokazuje jak bardzo jesteśmy podzieleni. A szkoda, bo wygląda na to, że obie płcie są niezadowolone z wzajemnego traktowania, ale nie potrafimy stanąć ramię w ramię, by to naprawić.