Hejka,
Za tydzień piszę maturę i zastanawiam się coraz mocniej na jakie studia mam szanse się dostać. Z podstaw będę miał coś koło 70-90% a do tego piszę r. Angielski (pewnie blisko 100% się uda), r. Matematyka (tutaj spodziewam się od 20 do może 50%) i r. Informatykę (podobnie jak z matmą, od 20 do 60% w zależności od tego jak polosuje zadania)
Przez cały okres liceum dorabiałem na boku jako programista oraz na etacie jako social media manager dla małej firmy.
Stąd nasuwa się pytanie, czy z moimi wynikami (uwzględniając pesymistyczny scenariusz wyników i większy rocznik) mam realne szanse na dostanie się na jakiekolwiek sensowne studia w kierunku inżynieryjskim / informatycznym dziennie? Preferowalnie w okolicach śląska i krakowa.
Z góry dziękuję za czas i porady.