u/Aveyy1622

▲ 4 r/studia

Hejka!!
W tym roku zdaje maturę - piszę rozszerzona biologię i angielski. myślę że zakręcę się mniej więcej koło 60-70% z biolki i 80-85% z matmy podstawowej. chciałabym iść na ratownictwo medyczne (na 1 miejscu mam um umk w Bydgoszcz, ponieważ jest najbliżej, ale rozpatruje też gumed, poznań, łódź lub apoż w Warszawie więc jeżeli ktoś studiuje na którejś z tych uczelni to byłabym bardzo wdzięczna o opinie czy warto :))
Raczej jestem na 100% pewna że pójdę na ratownictwo . na drugim miejscu mam pielęgniarstwo albo fizjoterapię jednak nie są to jakieś kierunki które szczególnie mnie interesują. mam jednak pytanie odnośnie tego co po samym ratownictwie - wiem że jest teraz magisterka lecz ja swoją przyszłość widzę niekoniecznie w karetce albo na sorze tylko w straży pożarnej. od paru lat bardzoo się tym interesuje i czuję że jest to coś dla mnie. ze względu na dość przeciętną sprawność fizyczną (co przez te 3 lata na pewno nadrobię) i chęć pójścia na ratownictwo i zyskania troszkeczke doświadczenia nie staruje od razu do Apoż albo do SA PSP (chociaż wydaje mi się że w moim przypadku - czytaj przy braku matury z chemii fizyki albo matmy rozszerzonej - ciężko byłoby się dostać na apoż bo jest słaby przelicznik na biologie).
jednak moje pytanie jest jedno - czy ktoś z doświadczeniem np. w straży jest w stanie mi doradzić czy taka ścieżka kariery jest opłacalna i ma sens? szukam najlepszej opcji dla siebie i chciałbym poznać również opinie innych którzy trochę już w tym siedzą :)
chętnie też posłucham o opiniach na temat apoż czy aspirantki - trochę tego w necie jest ale im więcej się dowiem tym lepiej dla mnie hahah

reddit.com
u/Aveyy1622 — 15 days ago