u/Alive_Pin_8968

▲ 36 r/praca

Ahoj,

Tak - rynek jest ciężki, tak - nie ma pracy. Tylko nawet jeśli, to gdzie szukać tej mitycznej "pracy biurowej" i czy w ogóle możliwe jest znalezienie jej mieszkając w powiatowej Polsce B?

Krótko, od miesiąca nie mam roboty bo zostałem zrobiony na typowego "januszexa" po dalekiej znajomości. To znaczy - popracuj 2 tygodnie na czarno, po 2 dychy za godzinę z dojazdem 2h dziennie i zobaczymy (nie zobaczyłem).

Tylko, że była to praca fizyczna, trochę dźwigania itp. ale generalnie prawie cały dzień na nogach. W promieniu 30km prawie wszystkie oferty juniorskie/stażowe na OLX/Pracuj to właściwie tylko praca fizyczna. Na kilkadziesiąt ofert przypadnie maksymalnie jedna, może dwie, które nie są typowo fizyczne (obsługa klienta w sklepie itp.), ale i tak zakładają rozładowywanie dostaw, obsługę sklepu, social mediów, wysyłki i partnerów. Ogólnie cała karawana obowiązków za 30,50. Jeżeli trafi się jakieś zagraniczne korpo, to fabryka, i wymagają ukończonych studiów + na jednego stażystę jest paręset (dosłownie) konkurentów.

Nie są to przemyślenia z ostatniego miesiąca, bo rynek i oferty obserwuje aż nadzbyt aktywnie, a te same oferty widzę wiszące od stycznia. Nawet na najbardziej podłe oferty przez szemrane agencje jest brak odzewu, tak jakby tylko zbierali informacje o zainteresowaniu (jest ogromne). Mieszkam też na zadupiu, więc maksymalna pula ofert zamyka się maksymalnie w setkach, z czego do części nie mam kompetencji (np: prawko C, orzeczenie, status ucznia, płeć). Kolejną kwestią jest dojazd, gdzie do chociażby Krakowa musiałbym poświęcać codziennie 2 godziny, i to samochodem, co jak można się domyślić przy stawce minimalnej nie jest zbyt lukratywnym biznesem.

Byłem już na kilku rozmowach, ale na każdej mi powiedziano, że obowiązki z ogłoszenia są podstawowe, a po około miesiącu próbnym dokładane są nowe, bez zmiany stawki (w tym przypadku ogarnianie e-commerce, a potem jeszcze serwisu maszyn i obsługi sklepu na raz). Innym razem z kolei na magazyn (akurat miałbym w miarę blisko) chciano mnie zatrudnić na akord, zamiast na UZ jak w ogłoszeniu. Stawka byłaby obliczana na bazie ręcznie pakowanych palet (max. 12 dziennie, praca po 10h) i celowo wybierano tam osoby bez uprawnień na wózki.

Podsumowanie i TL;DR:

W takim razie, czy możliwe jest znalezienie pracy, gdzie wykonuje się obowiązki jednej osoby, a jednocześnie nie jest to praca fizyczna? Jeśli takie jeszcze istnieją, to gdzie jej szukać?

reddit.com
u/Alive_Pin_8968 — 16 days ago