r/jebacsamochody
A Ring camera outside a home in Sheffield captured a strange and worrying pattern: cyclists and pedestrians repeatedly head down what looks like a clear private path-then seconds later crash into a dark metal gate at the end.
One after another they fail to see the barrier in time, with sudden and sometimes dramatic collisions. The gate was installed in 2023 by a resident trying to stop trespassing after
"no entry" signs to nearby allotments were ignored. Over the following months several incidents were recorded. No serious injuries were reported, but the frequency raised questions about safety and visibility. In 2025 the gate was repainted bright yellow. Despite that, similar accidents have continued and the debate hasn't died down. Views are split: some see the clips as dark humor and say that with clear signage it's a matter of personal responsibility; others argue the gate's placement and initially poor visibility created an avoidable hazard. The situation has sparked a broader debate about where property rights end and public safety begins, especially in shared or semi-accessible space.
What if a crosswalk worked by fooling your eyes first? 👀
In September 2017, the fishing town in Iceland's Westfjords turned a regular zebra crossing into a 3D illusion after officials saw a similar idea in New Delhi. The goal was simple: make drivers hesitate for a beat and slow down before they reached pedestrians.
What stands out from the story is the logic behind the visual trick. This is traffic calming that works on perception first, concrete second. Later research on similar 3D crossings suggests the effect can fade as drivers get used to it, which puts the value in plain view: the paint buys attention, not permanence.
ul. Krupnicza, Kraków - 2026.
Pierwsze zdjęcie stało się bardzo popularne w internecie, w niektórych kręgach stało się niemal memem.
Za każdym razem, gdy to zdjęcie jest publikowane zawsze (serio, za każdym razem) jest dyskusja jak to pierwsze zdjęcie z 2009 wygląda super, bo toczy się tam życie i są biznesy a na ostatnim z 2023 już wszystkie biznesy poupadały i nic tam nie ma.
Postanowiłem tą szerzącą się dezinformację sprostować i wybrałem się tam dzisiaj na przejażdżkę rowerową, porobić zdjęcia jak to "martwe" miejsce faktycznie wygląda.
Wszystkie zdjęcia zostały zrobione na odcinku tych ~300m, zgodnie z załączoną mapką od prawej do lewej.
Chciałem też pokazać, że jest tam nadal wjazd samochodami, są parkingi, ale auto jest tam takim intruzem, że nie widziałem nigdy nikogo jadącego szybciej niż piesi.
Miłego zwiedzania ;)
Ludzie nie chcą mieć dzieci...
...bo wolą mieć samochody.
Przeszedłem się po osiedlu, na którym się wychowałem.
Pod niemal każdym z bloków, gdzie był kiedyś plac zabaw dla dzieci - teraz jest parking dla samochodów. Teraz w większości przypadków kilkuletniego dziecka nie da się po prostu wypuścić, by się pobawiło na zewnątrz - by dojść na plac zabaw (co kiedyś było jak najbardziej normalne), musiałoby przejść przez parking, ulicę, kolejny parking. Małego dziecka nie widać z auta, więc strach je wypuścić samo.
I nie, nie chodzi o wykluczenie komunikacyjne - w odległości 500 metrów jest kilka linii tramwajowych i autobusowych - którymi można dotrzeć niemal wszędzie w mieście.
Podobna jest odległość do Netto, Biedronki, Lidla czy sporego centrum handlowego.
Mimo olbrzymiej przestrzeni zajętej przez parkujące samochody - nie ma ani jednego parkingu na rowery (już nie mówię o zadaszonym), tak popularnych w innych rejonach świata. Zresztą dokąd by mieli jeździć rowerem ci ludzie? Osiedle, które zamieszkuje kilkanaście tysięcy ludzi, nie ma ani jednej drogi rowerowej łączącej je z centrum.
A jak jest u was?
Złomnik: śmierć dziecka to selekcja naturalna.
Stali bywalcy moje zdanie o Złomniku mogli poznać.
Dla tych, którzy tego pokemona nie znają albo uważają, że nie jest z nim tak źle jest właśnie ten materiał.
Przy okazji, to nie ja wymyśliłem tytuł, zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami użyłem oryginalnego tytułu filmu.
Dosłowna wypowiedź złomnika brzmi:
>"Jeśli dziecko wyjeżdża rowerkiem pod samochód no to eliminuje się z puli genetycznej.
Komuś może zrobi tu różnicę. Ja nie mogę się zdecydować co brzmi gorzej: parafraza Janka czy oryginał złomnika.
Nowy symbol osiedla Złocień – blokady na kołach. Setki wykroczeń, lawina mandatów. Mieszkańcy podzieleni
Od kilku tygodni sypią się mandaty za nieprawidłowe parkowanie na osiedlu Złocień w Krakowie, a patrole straży miejskiej można tu spotkać o wiele częściej niż wcześniej. W powszechnej opinii ma to związek z kwietniową Ławką Dialogu, podczas której pojawiły się głosy, że mieszkańcom brakuje poczucia bezpieczeństwa, a straż miejska przyjeżdża na interwencje na Złoceniu po kilku godzinach (lub wcale). Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski stwierdził wtedy, że to niedopuszczalne i obiecał poprawę. Efekt? Straż miejska prawie zamieszkała na osiedlu, a sprawa mocno dzieli mieszkańców.
Jakie jest wasze zdanie na temat hulajnóg elektrycznych?
Dużo razy widzę że ludzie oskarżają że ta forma transportu jest niebezpieczna i wogóle ale w dobie obecnej popularności na te pojazdy nie buduje się żadnej związanej z nią infrastruktury
Prawie zabici piesi!
Sądząc po opisie to kierujący jest jednocześnie autorem tego nagrania.
Polecam zapoznać się z jego przemyśleniami odnośnie zarejestrowanej sytuacji w samym filmie a potem zrobić popcorn i przejść do czytania sekcji komentarzy.
Warszawa. Zrobił zdjęcie wykroczenia, policja walczyła z nim w sądzie. Zapadł wyrok
Stołeczna policja przegrała w sądzie z panem Filipem. Funkcjonariusze wnioskowali o ukaranie go za używanie telefonu na przejściu na pieszych. Mężczyzna dokumentował kierowców łamiących przepisy, a swoje zdjęcia przesłał na policyjną skrzynkę "Stop Agresji Drogowej".
Ile samochodów odebrano nietrzeźwym kierowcom? Nowe statystyki konfiskat aut
Przez ostanie dwa lata było to ~ 15_000 pojazdów.
Od marca 2024 do lutego 2026, Krajowa Administracja Skarbowa w ramach licytacji sprzedała prawie 6,5 tys. samochodów. Wpływy do budżetu państwa z tego tytułu to prawie 27 milionów złotych.
Witam. Natknąłem się na ciekawe zjawisko, mianowicie 2 auta na identycznych tablicach zagranicznych.
Przyglądając się bardziej zauważyłem że litery i cyfry są wydrukowane zieloną czcionką więc nie są to standardowe rejestracje. Wyczytałem że są to tablice dealerskie używane przez sprzedawców i importerów. Tylko czy poruszanie się autami na tej samej rejestracji jest dopuszczalne na terenie Polski?
Odzew od służb w sprawie parkowania
Czy wasze zgłoszenia samochodów zaparkowanych na chodniku itp rzeczywiście coś zdziałały? Bo osobiście nie widzę efektu aktualnie : P