u/ninoski404

▲ 19 r/Polska

*Disclaimer - nigdy nie postawiłem nogi na łódce, pytam z czystej ciekawości.*
Zaczyna się sezon na łódki i zaczynam znowu słyszeć - jak to chlane będzie na tych jeziorach, że dobry bimber na mazurach sprzedają i że jadą w 5 a waga szóstej osoby w piwie.

No i teraz się zastanawiam jako osoba, która na łódce nigdy nie była, jak to działa? Interesowałem się kiedyś się uprawnieniami i tolerancja jest jak w samochodach. Powyżej 0,2 promila są spore mandaty, można w ogóle dostać zakaz prowadzenia pojazdów silnikowych więc jeszcze będzie problem z samochodem. Do tego nie ma różnicy czy się stoi na kotwicy czy płynie, chyba że w porcie.

Więc jak to wygląda, czy "kapitan" trzeźwy pilnuje imprezy, czy kontrole są tak rzadkie, że można liczyć na szczęście?

Osobiście miałem szanse spytać 1 osobę i ona właśnie po prostu liczyła, że nic się nie stanie, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że to standardowa praktyka.

reddit.com
u/ninoski404 — 8 days ago
▲ 79 r/lublin

Na naszym subreddicie nie ma zbyt dużego ruchu, przez co okazjonalne ankiety stanowiły nieproporcjonalnie dużą część postów. Dodatkowo generują one znacznie mniejsze zainteresowanie niż inne rodzaje postów oraz są często wrzucane przez świeże konta stworzone tylko do rozesłania ankiety. Sytuacja prawdopodobnie tylko pogorszyłaby się w zbliżającym się okresie bronienia prac magisterskich.

reddit.com
u/ninoski404 — 9 days ago
▲ 228 r/Polska

Można jeść lody będąc przeziębionym, z chorym gardłem. To jest moja wiadomość do świata, bo ja żyłem w kłamstwie przez 25 lat życia.

Dowiedziałem się o tym, ponieważ ostatnio zacząłem podważać dużo rzeczy, które wydawały mi się oczywiste i często nie mam racji. Zwyczajnie kiedy coś robię i nie jestem na 100% pewny dlaczego tak jest, to googluje.

Jak na razie dowiedziałem się, że lody chłodem znieczulają i łagodzą obrzęk chorego gardła, więc to doskonały snack w trakcie choroby. Byłem serio w szoku, bo praktycznie wszyscy których znam nieważne czy mają 20 czy 50 lat naturalnie odmawiają sobie lodów w trakcie choroby.

Z innych ciekawych rzeczy:
- koty nie tolerują laktozy, a mleko jest ogólnie dla nich niezbyt zdrowe. Można dać bez laktozowe jako treat, ale nie zamiast wody.
- Telefony i dyski SSD są odporne na magnesy. Do niedawna miałem mini paranoje, żeby nie odłożyć np. kupionego magnesu lodówkowego do kieszeni z telefonem. To działa tylko na dyski HDD.
- "Wygrzewanie się" w trakcie choroby nie ma żadnego naukowego potwierdzenia. Nie wiem jak jest to popularne, ale cała moja rodzinka w trakcie choroby włazi pod koc i kołdrę, bo ciepło miałoby jakoś pomóc w zdrowieniu. edit: Mówimy o nadmiernym grzaniu się i poceniu ponad komfort, nie ogólnym wejściu do łóżka
- Nie branie antybiotyku "do końca" nie zostawia uodpornionych bakterii. Nie tak powstaje lekooporność i często warto przestać brać, jeżeli czujemy się lepiej (to nie porada medyczna, trochę zależy od antybiotyku) edit: Najprawdopodobniej jednak nie, mój fact-check został zfact-checkowany

Najbardziej mnie przeraża fakt, że bez takiego prostego fact checku ludzie potrafią całe życie się nie dowiedzieć. Moi rodzice np. robią wszystko z powyższych idealnie odwrotnie niż powinni, dlatego postanowiłem się podzielić odkryciami na szerszą skalę.

Jak ktoś też znalazł coś ciekawego to chętnie usłyszę.

reddit.com
u/ninoski404 — 11 days ago