u/Fragrant-Stranger-10

Jak byłam młodsza to czytałam książkę o grupie dzieci/nastolatków, którzy mieszkają w górach (chyba Bieszczady) i natykają sie przypadkowo na ślady porywacza/mordercy. Pamiętam, że główna bohaterka ratowała kotki. I że pod koniec okazało się, że morderca istnieje i chyba nawet prawie porywa główną bohaterkę. To Polska książka!

EDIT: Znalazłam! To Kika z Beskidzkiego Lasu.

reddit.com
u/Fragrant-Stranger-10 — 12 days ago