Mam pewien problem. Przez część roku zamieszkuję w domu na uboczu na wsi w woj. Zachodniopomorskim. W wolnym czasie chodząc na spacery zauważyłem parę ciekawostek i sprawdziłem na zabytek.pl że okolica jest 'białą plamą' bez żadnych zaznaczonych obiektów. Jest tego całkiem dużo bo (na moje oko) dwa kurhany, przynajmniej jedna spora osada, głazy z wyrytymi znakami a nawet drogi łączące poszczególne elementy.
W marcu zeszłego roku, po rozmowie telefonicznej, zgłosiłem mailowo do delegatury konserwatora zabytków. Po ok 2tyg dowiedziałem się że decyduje kolejność zgłoszeń. Ok. W czerwcu zgłosiłem do gminy i dostałem zapewnienie że niezwłocznie zostanie to przekazane do konserwatora. Ok. Później musiałem wyjechać na parę miesięcy i wróciłem zimą ale mailowo nie było kontaktu. Na początku roku korespondowałem z muzeum gdzie doradzono mi ponowne zgłoszenie do konserwatora co ponownie zrobiłem. Ok.
Moje pytanie - ile to może jeszcze trwać? Niedługo znów wyjeżdżam a wszystkie obiekty trudno mi nawet opisać i zdecydowanie łatwiej byłoby mi pokazać. W załącznikach zgłoszenia dosłałem zdjęcia i pinezki geolokalizacji - starałem się wstępnie opracować w jakąś sensowną całość. Mam już wrażenie że trafiam do folderu 'spam'. :)