u/Busy_Poetry_4978

Jak w tytule, a jako, że to było moje ćwierćwiecze to zebrało mnie na podsumowania...

Nie czuję się dobrze. Wszyscy znajomi, o których ja zawsze pamiętałam, zapomnieli o mnie. Przywitała mnie pusta skrzynka odbiorcza. Miłość "mojego życia", z którą rozstałam się dobrych kilka miesięcy temu ma już nową. Boli, że ja stoję w miejscu.

Mam pracę, której zaczynam nienawidzić i studia, na które chodzę, bo nie widzę innej drogi dla siebie. Mam oszczędności, bo nie lubię wydawać na siebie, więc zbieram je jak pokemony. W sumie nawet nie wiem po co.

Kiedyś czas traciłam na grach komputerowych, tam miałam swój świat i swoją tożsamość. Od roku nie dotknęłam ani jednej z nich.

Uciekam w muzykę, im głośniej wwierci mi się w mózg i duszę, tym cichsze są moje myśli i wyrzuty sumienia. Nie lubię siebie i nie potrafię siebie pokochać, więc jak ktoś miałby zrobić to dla mnie?

Samotność. Wszystkiego najlepszego.

reddit.com
u/Busy_Poetry_4978 — 19 days ago