Całe moje życie dzieje się na kompie
Hej, uświadomiłem sobie, że całe (no prawie) moje życie, wszystkie czynności, sprawy, praca, hobby, odbywają się przed komputerem.
Praca - 8 godzin dziennie siedzenia przed kompem
Nauka - na komputerze
Zakupy - na komputerze w większości, czasami wyjście do spożywczaka
"Załatwianie spraw", bank, inwestycje - na komputerze
Informacje ze świata - na komputerze
Codzienne kontakty społeczne - na komputerze (komunikatory, fora)
Bierna rozrywka - filmy, seriale, granie w gry - na komputerze
Trening szachowy - na komputerze, rzadko na żywo
Fotografia - pół na pół, trzeba wyjść z domu zrobić zdjęcia, ale potem obróbka, prezentacja, dyskusja - na komputerze
Ogólnie mam wrażenie, że całe moje życie spędzam przed kompem. I że jest to jakieś wirtualne życie. Tyle dobrze, że jeszcze czasami czytam książki (papierowe) i jeżdżę na rowerze.
Też tak macie? Najgorsze, że nie widzę wyjścia, bo po prostu nie ma już alternatywy dla tych rzeczy które robię, która by nie wymagała komputera.
I z góry dziękuję za porady, jak sobie z tym radzić, które zapewne się tu pojawiają. Najbardziej interesuje mnie jednak, czy też macie tak odczucia co do swojego życia, czy może zupełnie przeciwnie?